Logowanie

Ostatnio wyróżniony

powierzam ci
Poezja
powierzam ci kawałek siebie posmakuj słowa przela...
Więcej

Ostatnio zarejestrowani

  • Larrydiz
  • JasonBep
  • Логин блетьегомать. Вот тут я поставлю своё мегакрутое мать его крео. И мы проверим, пройдёт ли оно вместе со ссылкой samim.webd.pl
  • JosephDum
  • ikydyfih

Obecnie zalogowany

  • Start
    Start Tutaj znajdziesz wszystkie wpisy dostępne na stronie.
  • Kategorie
    Kategorie Wyświetla listę kategorii tego bloga.
  • Tagi
    Tagi Wyświetla listę słów kluczowych, które zostały wykorzystane na blogu.
  • Blogerzy
    Blogerzy Wyszukaj ulubionego blogera na stronie.
  • Wpisy Zespołu
    Wpisy Zespołu Wyszukaj ulubiony zespół.
  • Archiwum
    Archiwum Zawiera listę wpisów, które zostały utworzone wcześniej.
  • Login
    Login Formularz logowania

CISZA

Dodane przez w w Proza
  • Rozmiar czcionki: Większa Mniejsza
  • Przeczytano: 680
  • Komentarzy: 9
  • Drukuj

Siedziała w kącie tuląc kamień. Sądząc po jej zachowaniu – można by stwierdzić, że na kogoś czeka.

Nikt jednak nie nadchodził. Smukłym ciałem wstrząsały dreszcze – coraz częstsze i bardziej intensywne. Tak bardzo potrzebowała teraz wsparcia, silnych ramion i czułych słów.

To miało być tylko krótkie pół roku do spełnienia marzeń. Kontrakt życia – nowi ludzie, możliwości, pieniądze. Słowem – New York. Nie mogła odmówić, nie chciała…

A teraz?

Uparcie pamiętała jej twarz. Pomarszczoną, ale ciągle uśmiechniętą.

Jak przez mgłę wirowały jej w głowie własne słowa:

- Mamo wrócę zanim zaczniesz za mną tęsknić…

Diagnoza brzmiała jak wyrok. Od początku wiedziała, że nie jest dobrze. Wiedziała, że rak zabija. Ale słyszała też, że można go leczyć, wyciąć. Miała nadzieję… Nie sądziła, że nadejdzie koniec.

Nic nie było już takie samo.

Nie zdążyła powiedzieć, zrobić, poczuć… Mamo….

Tylko cisza – wariatka, została.

 

 

Komentarze nie są dostępne publicznie. Proszę się najpierw zalogować , by zobaczyć / dodać komentarz.